Podiatra to profesja, której znajomość, jak i możliwości wykonywania wciąż są w Polsce niewielkie. Kiedy zwrócić się do specjalisty o tak dziwnie brzmiącym zajęciu i czy świadomość tego, kim jest podiatra może przydać się przysłowiowemu Kowalskiemu? Czy można dostać się do podiatry w Polsce? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz poniżej.
Podiatra to lekarz medycyny podiatrycznej. Zajmuje się on problematyką stóp w szerokim znaczeniu. Skrótowo ujmując, jest to “lekarz stóp”. Warto jednak podkreślić, że nie jest to po prostu nieco lepiej wyedukowana kosmetyczka czy pedicurzysta. Od podiatry wymaga się znacznie większych kwalifikacji, niż tylko dorobienie sobie do zawodu kosmetyczki kursu czy dwóch. Tego, jakie wymagania spełniać musi podiatra, by pracować zgodnie z prawem, dowiedzieć można się poniżej. Z kosmetologią związany jest podolog, podiatra to natomiast rodzaj specjalizacji lekarskiej.

Podiatra to zawód, który w Polsce praktycznie nie istnieje. Lekarze zajmujący się stopami kształcą się w ramach specjalizacji: ortopeda, chirurg czy dermatolog. Za granicą, by pracować w zawodzie należałoby ukończyć studia (o specjalizacji podiatrycznej, istniejącej pod taką właśnie nazwą, a nie ortopedycznej, chirurgicznej itd.), a następnie odbyć staż w szpitalu. Polacy stają się coraz bardziej świadomi istnienia kogoś takiego jak podolog, a kształcenia w ramach tego zawodu podejmują się coraz liczniejsze szkoły, zostać podiatrą w Polsce jednak trudno. Za granicą studia podiatryczne trwają od kilku do nawet 10 lat, a kursy podejmować owszem, można – są one jednak tylko uzupełnieniem zdecydowanie dłużej trwającej nauki.
Polsce brak regulacji prawnych dotyczących zakresu działania i kompetencji podiatry. Trudno nawet o dokładne regulacje tego, jak wyglądać powinien stan salonów, w których pracuje podolog. W Polsce tak zawód podologa jak i “zawód” podiary balansują gdzieś na granicy kosmetologii i medycyny i trudno stwierdzić, co właściwie jest czym. Kłopotów nie oszczędzają nam nawet kraje, w których i podolog, i podiatra to zawody powszechne, a przynajmniej coraz powszechniejsze – w Niemczech na przykład także podolog czasami wkracza w kompetencje lekarza, tak więc także w wypadku, kiedy istnieją szkoły czy uczelnie kształcące podologów oraz podiatrów, to rozgraniczenie tych dwóch zawodów nie jest do końca jasne. Jaśniejsze na pewno niż w Polsce, ale jednak wciąż problematyczne.
Podiatra powinien jednak zyskiwać stopniowo na znaczeniu, bo lekarz ten może pomóc nam z problemami, które nie są wcale dolegliwościami nietypowymi, czy takimi, które ze względu na rzadkie występowanie faktycznie mogą umknąć świadomości społecznej i uwadze rządu. Wiele osób zastanawia się kim jest podiatra.
Lekarz ten to ktoś kompetentny (w ramach leczenia chorób stóp i stawu skokowo-goleniowego) do zajęcia się:

Podiatra może więc cieszyć się popularnością swoich usług, a nawet dobrze zarabiać. Jednak nie w Polsce. Szkoda, bo powoduje to, że pacjenci potrzebujący “lekarza stóp” są zmuszeni w naszym kraju do wędrowania od ortopedy, do chirurga i z powrotem. Warto więc przyczyniać się do popularyzowania wiedzy o takiej gałęzi medycyny oraz mieć świadomość, że za granicą z usług podiatry moża dużo swobodniej korzystać.
1. Noszczyk M. Kosmetologia pielęgnacyjna i lekarska. PZWL, Warszawa 2010: 27
2. Jakubowicz M. Anatomia człowieka. tom II. WSZPZiU, Poznań 2007: 276
3. Kuru I, Sualp T, Ferit D, Gunduz T. Factors affecting recurrence rate of ingrown toenail treated with marginal toenail ablation. Foot Ankle Int 2004, 25(6): 410-413
4. Anari S. A lateral approach to ingrowing toenail. J R Soc Med 2004, 97,4: 207